sztum2005.........


Oglądasz archiwalną wersję tematu "sztum2005........." z forum pl.misc.samochody.garbusy


Robert - 3 Lip 2005, 11:51

hej
jak tam wrazenia po sztumie?????????szkoda ze z tym roku bylo malo
ekip,wydaje mi szie ze ciezko moze byc na nastepny rok,miomo to bylo
fajnie,starzy znajomi,auta........
pozrdo


Bestya - 3 Lip 2005, 12:17

hej
jak tam wrazenia po sztumie?????????szkoda ze z tym roku bylo malo
ekip,wydaje mi szie ze ciezko moze byc na nastepny rok,miomo to bylo
fajnie,starzy znajomi,auta........
pozrdo



To był mój pierwszy Sztum
wrażenia :.........dyskoteka graaa............
Najbardziej mi się podobała podróż , jakeśmy z Klocjuszem Bulikiem jechali z
Gdańska do Sztumu, i ze Sztumu do Gdańska (Bully dał rade, choć troche
musieliśmy przy nim porezać )
Zniesmaczyły mie bawarskie gówna co kurzyły po nocy, i wogóle że tam były.
Bardzo miło było poznać osobiście kilka osób, co się znało z grupy.
Bestya


Piotr Jocek usunto - 3 Lip 2005, 13:46

To był mój pierwszy Sztum
wrażenia :.........dyskoteka graaa............
Najbardziej mi się podobała podróż , jakeśmy z Klocjuszem Bulikiem jechali
z
Gdańska do Sztumu, i ze Sztumu do Gdańska (Bully dał rade, choć troche
musieliśmy przy nim porezać )
Zniesmaczyły mie bawarskie gówna co kurzyły po nocy, i wogóle że tam były.
Bardzo miło było poznać osobiście kilka osób, co się znało z grupy.
Bestya



heheh

dziek iwszystki mza mila zabawe, mam nadizeje ze nic nie zepsulem ;)
polcija nas zlapala ale mielismy 0,0 promila :)
to byl pierwszy zlot bula i  dojechal :D  do zobaczonka niedlugo

dzieki piter za wypozyczenie alternatorka !!!
pozdro
k.


falco - 3 Lip 2005, 13:48


jak tam wrazenia po sztumie?????????



VW!
Również jestem bardzo ciekawy jak wyszło w tym roku, czy udało się
zastopować zły czas i czy nadeszła poprawa. Bardzo liczę na wszelkie opinie
osób które były.



Bestya - 3 Lip 2005, 13:56

polcija nas zlapala ale mielismy 0,0 promila :)
to byl pierwszy zlot bula i  dojechal :D  do zobaczonka niedlugo

dzieki piter za wypozyczenie alternatorka !!!
pozdro
k.



Ta policja nas haltnęła, ja prowadziłem, a Klocjusz właśnie popuszczał w
pory ze strachu.
A poprosiłem funkcjonariusza, żeby dmuchnął Klocka, bo nie wie kiedy
samochodem może jechać ( fakt, bul ma luzy na kierownicy i jeździ jakbyśmy
byli napici ) i pyta się policjant, gdzie mamy zderzak, a Klocek na to " że
reza się w piwnicy "
Potem jeszcze strzelili razem pieska Leszka i na luzaku pojechaliśmy dalej.
Po drodze zgubiliśmy kontakt ze skrzynią biegów, ale lata doświadczenia pod
autem zrobiły swoje i szybko naprawiliśmy defekt.
Bestya


GarbusMac - 3 Lip 2005, 14:27

VWitam

Ciesze sie że udała nam vwszystkim sie zabawa i w Kluczborku i w
Sztumie...ja osobiscie byłem w Kluczborku !! a ile u was w Sztumie było aut
w sumie??


Bestya - 3 Lip 2005, 14:40

VWitam

Ciesze sie że udała nam vwszystkim sie zabawa i w Kluczborku i w
Sztumie...ja osobiscie byłem w Kluczborku !! a ile u was w Sztumie było
aut w sumie??



Pytasz o golfy, bmw, ople, cienkłocienkło, czy o co ..... ?
podobno było 400 wiatrołapów, z kartonami włącznie.


Vivaldi VW - 3 Lip 2005, 14:43

...

podobno było 400 wiatrołapów, z kartonami włącznie.



wwitam.  tak  kiedeys  bylo .  pozdr  vivaldi  vilkslegion


B@ltazar - 3 Lip 2005, 14:49

TO JUZ NIE ZLOT TYLKO FESTYN

B@ltazar - 3 Lip 2005, 15:11

W tym roku mozna było zobaczyć nie wiele garbusów ale za to duzo plastik
bombastik BMW,polonezó i innych....
Moim zdaniem , pomimo starań Ekipy Sztumskiej Matiego i etc., zlot zrobił
sie festynem
I szczerze mówiąc za rok raczej sie nie wybieram,pomimo ze jezdziłem tam od
3 lat
Szkoda...................., ale cóz
Jedeen plus nie okradli mnie w tym roku hi

Bestya - 3 Lip 2005, 15:18

A my się nie widzieliśmy, jak to ?
Na zlocie był jeden jedyny oliwkowy bulik i żeś nas nie zagadał ?
Bestya
W tym roku mozna było zobaczyć nie wiele garbusów ale za to duzo plastik
bombastik BMW,polonezó i innych....
Moim zdaniem , pomimo starań Ekipy Sztumskiej Matiego i etc., zlot zrobił
sie festynem
I szczerze mówiąc za rok raczej sie nie wybieram,pomimo ze jezdziłem tam
od
3 lat
Szkoda...................., ale cóz
Jedeen plus nie okradli mnie w tym roku hi




Vivaldi VW - 3 Lip 2005, 15:16

witam.  trzeba  zawsze  szukac  pozytywow.
pozdro  vivaldi   volkslegion w-wa

AgwazGGwGS - 3 Lip 2005, 18:47

VWitam

Ciesze sie że udała nam vwszystkim sie zabawa i w Kluczborku i w
Sztumie...ja osobiscie byłem w Kluczborku !! a ile u was w Sztumie było aut
w sumie??

--
Pozdrawiam Maciek B.



Czesc,

pytalam w niedziele organizatorow ile bylo aut. Naliczyli 297. Powiedzialam
cicho "ze maloooo" na co oni odpowiedzieli smutno: "noooo, malooooo"   ;)

A jak wrazenia ? No cooz, Sztum jak to Sztum. Nasza ekipa bawila sie super (tak
mi sie przynajmniej wydaje, bo ja napewno), ale faktem jest, ze nie powinni
pozwalac na krecenie bakow cywilnym samochodom. Przyjechal, OK, w krzaki i
niech stoi do niedzieli, a tak tylko kupa kurzu byla (do teraz mam go w oczach
i nie tylko), psulo to caly klimat. Poza tym reszta ok :)

Pozdrawiam i do zobaczenia .... no wlasnie, gdzie teraz najblizszy zlot ? :o)

Agwa
zGGwGS


Robin - 4 Lip 2005, 06:20

a dodam swoje ..

wlasciwie to wg mnie wielki KIBEL..moze mowie to przez pryzmat tego ze
zostalo zniszczone auto..
ktore juz nigdy nie bedzie takie jakie bylo...

wlasnie szukam mozliwosci sensownego ponaprawiania..szukam sensownych
agumentow do rozmow z ubezpieczycielami, moze sadami..reczoznawcami byc
moze - narazie jeden wielki metlik

pozdrawiam,
Robin pograzony w wielkim zalu...


qubek - 4 Lip 2005, 07:46

zostalo zniszczone auto..
ktore juz nigdy nie bedzie takie jakie bylo...
wlasnie szukam mozliwosci sensownego ponaprawiania..szukam sensownych
agumentow do rozmow z ubezpieczycielami, moze sadami..reczoznawcami byc
moze - narazie jeden wielki metlik
pozdrawiam,
Robin pograzony w wielkim zalu...



A co sie konkretnie stalo?


falco - 4 Lip 2005, 08:12


A co sie konkretnie stalo?



VW!
A jak Twoje/VWasze wrażenia, bo byłeś dużym orędownikiem przed zlotem a po

Pisz szybciutko tak skrupulatnie, jak to tylo potrafisz... ;)


qubek - 4 Lip 2005, 08:25

A jak Twoje/VWasze wrażenia, bo byłeś dużym orędownikiem przed zlotem a po

Pisz szybciutko tak skrupulatnie, jak to tylo potrafisz... ;)



Z powodu chorby w rodzinie, bylem nieobecny. Gdybym byl, to bym sie nie pytal.
Ktos tu chyba nie czyta uwaznie forow na ktorych sie wypowiada ;


qubek - 4 Lip 2005, 08:25

A jak Twoje/VWasze wrażenia, bo byłeś dużym orędownikiem przed zlotem a po

Pisz szybciutko tak skrupulatnie, jak to tylo potrafisz... ;)



Z powodu chorby w rodzinie, bylem nieobecny. Gdybym byl, to bym sie nie pytal.
Ktos tu chyba nie czyta uwaznie forow na ktorych sie wypowiada ;


falco - 4 Lip 2005, 08:31


Z powodu chorby w rodzinie, bylem nieobecny.



:(
Mam nadzieję, że już lepiej...

Gdybym byl, to bym sie nie pytal.



o ile nie zaległ byś przy namiotach... ;p zresztę Sztum, to nie placyk
zabaw, że wiesz o wszystkim co się dzieje... ;)

Ktos tu chyba nie czyta uwaznie forow na ktorych sie wypowiada ;



i pudło! nie zabieram głosu na tematy mi nie znajome... ;)


qub...@op.pl - 4 Lip 2005, 08:42

| Z powodu chorby w rodzinie, bylem nieobecny.
:(
Mam nadzieję, że już lepiej...



Owszem, co nei znaczy ze dobrze.

| Ktos tu chyba nie czyta uwaznie forow na ktorych sie wypowiada ;
i pudło! nie zabieram głosu na tematy mi nie znajome... ;)



No coz, chyba jednak trafilem:
http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php?
t=2553&postdays=0&postorder=asc&start=0
Schodzimy OT


falco - 4 Lip 2005, 08:52


Owszem, co nei znaczy ze dobrze.



To się cieszę na zaś i zdrówka życzę!!!

No coz, chyba jednak trafilem:

czy na Grupie opieram na... własnych doświadczeniach a także uzupełniam je o
sprawy, którymi podczas rozmów dzielą się GarBusiarze i nie tylko... ;)

Schodzimy OT



To nie schodź, tylko wchodź na temat... ;)


kendy - 4 Lip 2005, 10:13

Oj Kubuś, Kubuś... chyba za dużo w tak słoneczną pogodę (i nie tylko) przy
kompie siedzisz, bo głupotki wypisujesz a do tego nie skracasz odnośników,

czy na Grupie opieram na... własnych doświadczeniach a także uzupełniam je
o
sprawy, którymi podczas rozmów dzielą się GarBusiarze i nie tylko... ;)

| Schodzimy OT

To nie schodź, tylko wchodź na temat... ;)



falco...generalnie...za duzo gadasz i piszesz

k.


FejdeR - 4 Lip 2005, 10:41

wlasciwie to wg mnie wielki KIBEL..



mialem sie nie odzywac, ale co mi tam...

Uwazam ze ten cyrk pod nazwa zlot w sztumie powinno sie zakonczyc jak
najszybciej, poki ludzie jeszcze pamietaja dobre jego edycje, to co sie
wyrabia dzisiaj szkoda komentowac, fakt, mozna sie zaszyc ze znajomymi na
"tylach" co robi wiekszosc, ale to juz i tak nie to, tak wiec odpuszczam
sobie calkowicie ten zlot, fakt, nikt mi nie kaze na niego jechac, ale takie
jest moje zdanie, to miejsce juz zlotom nie sluzy.

ahoj!
FejdeR
 :)


falco - 4 Lip 2005, 11:05


falco...generalnie...za duzo gadasz i piszesz



"...tak mówicie...?" ;p
rozumiem, że są miary (czyt. szufladki) na podstawie których wiadomo ile
można wśród znajomych gadać, czy pisać, tak...? ;p
Temat poruszany co jakiś czas, by tu i ówdzie stosować "szufladki" a może
wystarczy... jej nie otwierać, skoro nie ma tam po co zaglądać, co...? ;p

Nie będę wypominał prywaty innych..., ale jak już się zwraca uwagę, to
samemu (wypadałoby) być na czysto. ;p


Robin - 4 Lip 2005, 11:18

| to miejsce juz zlotom nie sluzy.



podpisuje sie rekami i nogami...

zostalo zniszczone piekne autko - kto widzial je ten wie
teraz ubezpieczalnia wyceni je prawdopodobnie na smieszne kwoty - z ze
autko nie bylo na zoltych blachach (nie mialem czasu ani ochoty ani nie
widzialem zalet zeby sie w to bawic) to kwoty beda smieszne...

a co sie stalo juz opisuje... tak jak pisze Kendy - wszyscy co bardziej
przezorni zeby sie ukryc przed katownia porozbijali sie na tylach i jak
najdalej od pola na ktorym katowano polonezy,  jakies hyundaje, trabanty,
ford, i beemki oczywiscie...my takze zaparkowalismy wydawalo sie troche
zdala od tego miejsca pelnego farsy ..

mialem przeczucie kurde zeby zabrac garba - przestawic albo najlepiej
wyjechac poza zlot i gdzies na strzezonym postawic ale wyszlo tak ze zostal
na noc na polu..

pierwszego dnia ktos pogial klamke..nie wiem  co i jak ale porysowal czyms
ostrym..

drugiego dnia okolo 1.30 zapijaczony lysy typ w BMW przywalil centralnie w
bok auta - dodam ze obok byly namioty..potem powiedzial "stary przecierz nie
wzywaj policji moglem uciec ale nie zrobilem tego.." NIEZLE...

policja o dziwo przyjechala - facet oczywiscie pijany uciekl z miejsca
wypadku..ochrona obiektu  miala to w dupie tym bardziej
ORGANIZATORZY..poszlismy do nich wieczorem ale mieli generalnie sprawe
gdzies - jeden koles wrecz mowil "tylko nie pisz nic na grupe, ludzie pisza
glupoty nawiedzeni a potem, naczytaja sie i wylewaja zale"... ale ja mowie
jak tu o tym nie pisac!!!!!!!

dodam ze w tym samym czasie potracono jakas laske trabantem, skradziono
kilka torebek i telefonow (kumple jednego kolesia dopadli - okazalo sie ze
byl na przepustce z lokalnego jakiegos zakladu poprawczego)...

kuzwa a tak  nie chcialem tam jechac ...ale przez to ze praca nie pozwalala
jechac na inne zloty...nie pojechalem do Przybrodzina ani do Dziwnowa gdzie
bardzo chcialem jechac i pomyslalem eh niech bedzie sztum spotka sie
znajomych jakos sie przezyje ten sped...no i mam za swoje...

teraz jak przebrne pewnie przez problemy z ubezpieczycielami, rzeczoznawcami
a moze sadami to pewnie moja noga na zadnym takim spedzie nie postanie..

Robin

pozdrawiam i dziekuje znajomym za to ze nie zostawli mnie z tym samego...


B@ltazar - 4 Lip 2005, 11:37

Popieram chyba ze chłopaki się poprawią i bede robić ZLOT a nie festyn
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Bilet za 15 pln, to naturalna zapora dla dersiarzy !!!!
Z drugiej strony podziwiam organizatorów za prace ktora włozyli w
organizacje zlotu, lecz polskie społeczeństwo psuje wizerunek i klimat tego
zlotu

B@ltazar - 4 Lip 2005, 11:39

Współczuje
Mam pytanie dla organizatorów dlaczego wpuszczał inny samocdu na teren
zlotu????

Bestya - 4 Lip 2005, 11:41

kuzwa a tak  nie chcialem tam jechac ...ale przez to ze praca nie
pozwalala
jechac na inne zloty...nie pojechalem do Przybrodzina ani do Dziwnowa
gdzie bardzo chcialem jechac i pomyslalem eh niech bedzie sztum spotka sie
znajomych jakos sie przezyje ten sped...no i mam za swoje...

teraz jak przebrne pewnie przez problemy z ubezpieczycielami,
rzeczoznawcami a moze sadami to pewnie moja noga na zadnym takim spedzie
nie postanie..

Robin

pozdrawiam i dziekuje znajomym za to ze nie zostawli mnie z tym samego...



Z racji tego, że byłem tam pierwszy raz, Klocjusz już wpiątek się mnie pytał
jak mi się podoba, ja mu powiedziałem " że niekoniecznie "
był zdziwiony,
Tak jak już wcześniej mówiłem, najlepiej się bawiłem w bullu, jekeśmy

Bestya


Robin - 4 Lip 2005, 11:40

Mam pytanie dla organizatorów dlaczego wpuszczał inny samocdu na teren
zlotu????



tlumaczyli ze to auto "zastepcze" ze ktos jest posiadaczem garba ale nie
mogl nim przyjechac...

trzeba ich zapytac ja nie widze rozsadnego wyjasnienia..

Robin


Robin - 4 Lip 2005, 11:42

Bilet za 15 pln, to naturalna zapora dla dersiarzy !!!!



bilet kosztowal 30 zl za wjazd na zlot...i wydaje i sie ze nie byl zadna
zapora...bo gdzie mozna tak efektywnie i bezkarnie pokrecic baczki na polu
robiac przy tym kupe kurzu i patrzac jak pelno ludzi stoi i sie gapi z
komentarzem - "ale fajnie" badz "popatrzmy na debila"...

pozdro
Robin


B@ltazar - 4 Lip 2005, 11:58

zastepcze to pokaz dowód rej.
A poza tym czy wszyscy mają zastepcze BMW i trabanty?

Krzysztof Szweda - 4 Lip 2005, 12:50

zostalo zniszczone piekne autko - kto widzial je ten wie



Czesc,
        Niestety to prawda i rzeczywiscie zostalo zniszczone autko jakich nie ma za
wiele w naszym kraju.
Chcialem zwrocic uwage na fakt, ze baczki krecily nie tylko BMW i tym
podobne ale i rowniez garby a jestem przekonany, ze przewazajaca wiekszosc
kierowcow w przypadku kontroli moglaby sie pozegnac z prawem jazdy. Tak wiec
karygodny jest fakt, ze pozwala sie na to aby Ci kierowcy mogli robic co im
sie podoba. Ja rozumiem, ze niektorzy "musza" sobie poszalec ale w takim
przypadku w poblizu tzw. "katowni" powinien byc zakaz biwakowania. Jakos nie
kojarze aby cos takiego mialo miejsce w Sztumie a wydaje mi sie, ze miejsca
w tym roku byloby az za duzo nawet gdyby wylaczyc plac za pajakiem z uzytku
dla zlotowiczow. Byc moze betonowe lub metalowe zasieki dookola katowni
zwiekszylyby nieco wyobraznie zasiadajacych za kierownicami...

Podsumowujac mysle, ze za rok bedzie jeszcze wiecej wolnego miejsca
niestety:(

Ponado jedna rzecz nas zastanowila - Ochrona stwierdzila, ze oni ochraniaja
tylko rejon tzw. korony czyli najblizszego otoczenia sceny. Znaczy to mniej
wiecej tyle, ze teren pola namiotowego juz nie nalezal do ich obowiazkow...
ciekawe...
Pomijam juz fakt, ze w piatek mozna bylo czesciej spotkac ochroniarzy na
konwersacjach z przedstawicielkami plci pieknej na lawkach w parku niz na
wykonywaniu swojej pracy tj. patrolowaniu terenu.

pozdrawiam
albin
VW1200 Sparkäfer 1973 Type4 2.0 CB1595A
VW T2 Westfalia 1972
"...it's never too much carburetor - it's just not enough engine..."


B@ltazar - 4 Lip 2005, 15:30

Podpisuje się pod tym
i
pozdrawiam
Miło było poznać Cię life :-)

DEDHI - 4 Lip 2005, 15:36

... "popatrzmy na debila"...
Czasy się zmieniają i zmienia się zlot w Sztumie...Dziwne jest to że po 11-tu
latach organizatorzy nie wyciągneli wniosków z prowadzenia imprezy...Kiedyś
były to fajne zloty ale teraz wkradła się komercja i czasami się zastanawiam
czy garbusy są tam sednem sprawy... przecież zrobił się to festyn dla ludzi z
innej planety wogóle nie związanych z garbami...Nawiększe problemy były właśnie
z ludżmi nie związanymi z garbami.Naszemu koledze <<Robinowi| został
zniszczony garbus zabytek klasy 0 (bezcenny)i to przez jakiegoś pijanego
chwasta z podstarzałej BMW !!! Kradzieże komórki czy innych drobych gadżetów to
jest normalne ??? Płacę za bilet i oczekuję 100% bezpieczeństwa mojej rodziny i
samochodu .Cena za bilet w tym układzie zchodzi na dalszy plan ... najwyżej nie
pojadę na 3-4 zloty ale na 2 .Może czas już jeżdzić na zloty kameralne a nie
festyny ??? a tak apropo moim zdaniem kręcenie bąków (szczególnie po pijaku) to
bzdura!!! a jak widzę że robi to koleś garbem to ręce mi opadają...
W zeszłym roku miałem zły dotyk w Sztumie w tym miałem więcej szczęścia od
kolegi Robina...
Zdegustowany...

Krzysztof Szweda - 4 Lip 2005, 16:09

Miło było poznać Cię life :-)



Hej,
        Mnie rowniez bylo milo:) Probwalem Cie znalezc cala sobote i w niedzielne
przedpoludnie a tu nic:( Niezle sie ukrywales, hehe
Mam nadzieje, ze spotkamy sie w Krakowie (w kazdym razie taki jest nasz
plan).

pozdrawiam
albin

VW1200 Sparkäfer 1973 Type4 2.0 CB1595A
VW T2 Westfalia 1972
"...it's never too much carburetor - it's just not enough engine..."


qubek - 4 Lip 2005, 17:10

Czyli nic sie nie zmienilo od ostatnich dwoch imprez
Wczesniej czy pozniej musialo do czegos takiego dojsc. Znaczy - dochodzilo ale
nie tak drastycznie.
Problem szalenia na katowni byl znany od dawna. To ze jezdza tam glownie
Marcedesy, BMW, Ople i cala reszta - rowniez. To ze kierowcy sa w duzej mierze
pijani - tez. Naprawde nie wiem czemu tego nie ukrocono. To nie jest jakos
strasznie trudne, a nawet jesli przez trzy lata mozna bylo wymyslec sposob. Tak
samo jak na inne bolaczki tego zlotu. Szkoda ze organizatorzy daja zdechnac
takie imprezie, ale coz...ruch po ich stroni ei jezeli nie nastapi radykalna
zmiana to urwa kurze zlote jaja.
Co do ubezpieczenia: Nie daj sie. Przy rozsadnej argumentacji wycena powinna
byc korzystna. Pamietaj ze oni nie maja zadnych podstaw do tego (jezeli Ci cos
wspomna o tabelach - zasmiej sie tylko, one siegaja jakies dziesiec lat
wstecz) - to jest dla ich rzeczonawcy problem. Pomoz mu, dostarczajac np kilka
ofert sprzedazy Garbow z podobnego rocznika (oczywiscie odpowiednio drogich)
Czasem to pomaga. Jezeli nie, pozostaja Ci niezalezni rzeczoznawcy. Nie daj
sobie wmusic niekorzystnych rozwiazan, stawiaj sie (oczywiscie uprzejmie),
pokaz zie nie dasz sie latwo zbyc - to ich czesto zniecheca. Oni kantuja, ale
najczesciej takich co sie orznac daja. Jezeli poznaja ze klient jest "trudny"
to odpuszczaja - znajda sobie jakiegos leszcza. A moze nie bedzie problemow?
Powodzenia.

AgwazGGwGS - 4 Lip 2005, 17:52

Czyli nic sie nie zmienilo od ostatnich dwoch imprez



Tylko ja nie moge pojąć w czym problem. Była policja - bo była. Sprawce
ustalono ? Ustalono. Oddajesz do "swojego" garbmistrza ktory ma umowe z
ubezpieczalnią na naprawe bezgotówkową i koniec problemu. Tzn koniec będzie
jeśli jeszcze rzeczoznawca odp go wyceni. Powiedz w jakiej ubezpieczalni mial
gość papier ??? Bo to rzeczoznawca bedzie ustalał wartość szkody. Jak miał w
Warcie lub PZU to daj znać. Może pomoge. (może, bo niczego obiecać nie moge)

Pozdrawiam
Agwa
zGGwGS


DEDHI - 4 Lip 2005, 23:29

| Czyli nic sie nie zmienilo od ostatnich dwoch imprez

Tylko ja nie moge pojąć w czym problem. Była policja - bo była. Sprawce
ustalono ? Ustalono. Oddajesz do "swojego" garbmistrza ktory ma umowe z
ubezpieczalnią na naprawe bezgotówkową i koniec problemu. Tzn koniec będzie
jeśli jeszcze rzeczoznawca odp go wyceni. Powiedz w jakiej ubezpieczalni mial
gość papier ??? Bo to rzeczoznawca bedzie ustalał wartość szkody. Jak miał w
Warcie lub PZU to daj znać. Może pomoge. (może, bo niczego obiecać nie moge)

Pozdrawiam
Agwa
zGGwGS
| Czyli nic sie nie zmienilo od ostatnich dwoch imprez

Tylko ja nie moge pojąć w czym problem. Była policja - bo była. Sprawce
ustalono ? Ustalono. Oddajesz do "swojego" garbmistrza ktory ma umowe z
ubezpieczalnią na naprawe bezgotówkową i koniec problemu. Tzn koniec będzie
jeśli jeszcze rzeczoznawca odp go wyceni. Powiedz w jakiej ubezpieczalni mial
gość papier ??? Bo to rzeczoznawca bedzie ustalał wartość szkody. Jak miał w
Warcie lub PZU to daj znać. Może pomoge. (może, bo niczego obiecać nie moge)

Pozdrawiam
Agwa
zGGwGS



Problem w tym że takie auta jak Robina przyjeżdzają na zloty w Hollandi czy w
Niemczech na lawetach bo są to zabytki klasy 0 tylko do oglądania,mają pełną
dokumentację,drogę serwisową,rachunki zakupu ...orginał 100% ... nie widać na
nich zeba czasu ani ręki blacharzy ,lakierników czy mechaników !!! Dlatego
wycena takich aut jest trudna.Który warsztat podejmie się takiego tematu???
Gdyby to na mnie trafiło nie było by żadnego problemu bo przy okazji remontu
zrobił bym inne tematy garbowe...


B@ltazar - 5 Lip 2005, 04:06

W krakowie bedepozdr

Robin - 5 Lip 2005, 05:49

Problem w tym że takie auta jak Robina przyjeżdzają na zloty w Hollandi
czy w
Niemczech na lawetach bo są to zabytki klasy 0 tylko do oglądania,mają
pełną
dokumentację,drogę serwisową,rachunki zakupu ...orginał 100% ... nie widać
na
nich zeba czasu ani ręki blacharzy ,lakierników czy mechaników !!! Dlatego
wycena takich aut jest trudna.Który warsztat podejmie się takiego
tematu???
Gdyby to na mnie trafiło nie było by żadnego problemu bo przy okazji
remontu
zrobił bym inne tematy garbowe...



a z drugiej strony Adam dobrze ze nie przestawilem auta bo Twoje bylo drugie
w kolejnosci do dzwona...

tak czy siak byla by jak to mowisz skifa na maxa..

pozdro
Robin


Robin - 5 Lip 2005, 05:49

Bo to rzeczoznawca bedzie ustalał wartość szkody. Jak miał w
Warcie lub PZU to daj znać. Może pomoge. (może, bo niczego obiecać nie
moge)



WARTA...
w czym problem - hm a jak przywrocic auto ktore nigdy od 40 lat nie widzialo
blacharza..raz lakiernika dla odswierzenia koloru..

Robin


kendy - 5 Lip 2005, 06:21

Problem w tym że takie auta jak Robina przyjeżdzają na zloty w Hollandi
czy w
Niemczech na lawetach bo są to zabytki klasy 0 tylko do oglądania,mają
pełną
dokumentację,drogę serwisową,rachunki zakupu ...orginał 100% ... nie widać
na
nich zeba czasu ani ręki blacharzy ,lakierników czy mechaników !!! Dlatego
wycena takich aut jest trudna.Który warsztat podejmie się takiego
tematu???
Gdyby to na mnie trafiło nie było by żadnego problemu bo przy okazji
remontu
zrobił bym inne tematy garbowe...



i od tego jest ustrojstwo zwane PiZetMołt
zaprasza sie pana z pizetmołtu i pan pieknie wycenia
ja jak tylko rusze moim sztruclem na drogi, od razu umawiam sie z
rzeczoznawca i prosze o wystawienie kwitu na odpowiednia kwote
placi sie oczywiscie jakas tam kase za wycene ale w razie czego (odpukac w
co tylko sie da,splunac,odchrzaknac i cala reszta) pizetju moze Ci skoczyc,
maja wyplacic wedle wyceny
a jak nie to do sadu..a sady co jak co ale sa jednak po stronie kierowcow,
bo jak ktos idzie juz do sadu z PZU to nie poto zeby wykrecac wala tylko po
to zeby swoje odzyskac

k.


qubek - 5 Lip 2005, 14:27

w czym problem - hm a jak przywrocic auto ktore nigdy od 40 lat nie widzialo
blacharza..raz lakiernika dla odswierzenia koloru..



Oryginalny to on juz nigdy nie bedzie. Ale mozesz wywalczyc doprowadzenie do
nalezytego stanu. Przynajmniej tyle


Opony...
tak sobie pomyslalem...
Plan socjalny a TELE2
ogor
Garbomania - is dead :(
Garbuska???
TELEGRAM
  • battleneta;do;diablo;2;lord;of;destruction
  • turbo;pascal;7;bortland
  • facet;i;wspolne;mieszkanie
  • biura poB6rednictwa pracy w szczecinie
  • borne sulinowo
  • piotr;kostka;godecki;download
  • vii forum bhp
  • wymienie kosmetyki estee lauder lub clinique 8
  • f1 ibmw sauber
  • Zestaw postów z grup dyskusyjnych ^^ Strona Główna