I tu ogromne dzięki o wielcy PRZEDSTAWICIELE HANDLOWI W BIAŁYCH SEICENTO.
Nagle z zakrętu z piskiem wylatuje właśnie w/w samochód, więc Pan Policjant
widząc okazalszy kąsek ode mnie w ogromnym pośpiechu oddaje mi dokumenty i
każe odjedżać, lecąc do szybkiego białego fiata. Ja zgodnie z zaleceniem
władzy posłusznie wsiadłem i odjechałem.
Drogie kolerzanki i koledzy morał z tego taki, że jak jedzie się garbem to
nie ma mocnych-zatrzymają nas. Jesteśmy zbyt charakterystyczni na tle
kolumny współczesnych samochodów, więc przestroga - uważajcie.
P.S.
Podziękowania:
-dla Marcina za pomoc,
-dla Pana z białego Fiacika z to że się pojawił w ostatniej chwili ratując
mnie z opresji.
Przepraszam, że może troszkę przynudziłem, ale cóż.
Pozdr.
Wojtek 1302'71
Drogie kolerzanki i koledzy morał z tego taki, że jak jedzie się garbem to
nie ma mocnych-zatrzymają nas. Jesteśmy zbyt charakterystyczni na tle
kolumny współczesnych samochodów, więc przestroga - uważajcie.
jest jeszcze jeden sposob.....
kup sobie koszulke i naklejke na samochod
KOCHAM POLICJE - sprzedaja takie na allegro ;)
posobno niezle dziala.... :D
Hejka.
Wczoraj wieczorkiem jechałem garbem do speca od silników garbowych w celu
regulacji. W pewnym momencie auta jadące z przeciwka zaczęły mi mrugać
(POLICJA!!! :)), więc oczywiście szybkie rozeznanie co do kpl. dokumentów i
ich aktualności, oraz pasów itd. Wszystko było ok. a poza tym jechałem w
kolumnie więc mnie nie trafią.
I tu dobrze że się z nikim o to nie założyłem.
Oczywiście z całej kolumny tylko mnie poprosili o zjechanie z drogi w celu
kontroli. I zaczęło się: dokumenty-ok., ręczny-już mniej ok., układ
kierowniczy- patrz ręczny. Co najlepsze samochód miesiąc po przeglądzie. Ale
na szczęście jakoś weszliśmy na temat awaryjności policyjnego Vento i po
kilku zdaniach doszliśmy do wniosku, że dzisiejsi mechanicy w autoryzowanych
serwisach to patrafią tylko wymienić albo pod komputer podłączyć, a starych
mechaniorów to można na palcach jednej ręki policzyć (ja tylko
przytakiwałem-ze względów oczywistych).
Na ale temat się kończył i powoli Pan Policjant zaczynał przechodzić do
meritumI tu ogromne dzięki o wielcy PRZEDSTAWICIELE HANDLOWI W BIAŁYCH SEICENTO.
Nagle z zakrętu z piskiem wylatuje właśnie w/w samochód, więc Pan Policjant
widząc okazalszy kąsek ode mnie w ogromnym pośpiechu oddaje mi dokumenty i
każe odjedżać, lecąc do szybkiego białego fiata. Ja zgodnie z zaleceniem
władzy posłusznie wsiadłem i odjechałem.
Drogie kolerzanki i koledzy morał z tego taki, że jak jedzie się garbem to
nie ma mocnych-zatrzymają nas. Jesteśmy zbyt charakterystyczni na tle
kolumny współczesnych samochodów, więc przestroga - uważajcie.
P.S.
Podziękowania:
-dla Marcina za pomoc,
-dla Pana z białego Fiacika z to że się pojawił w ostatniej chwili ratując
mnie z opresji.
Przepraszam, że może troszkę przynudziłem, ale cóż.
Pozdr.
Wojtek 1302'71Moim skromnym zdanie o to chodzi by garbus czy ogór wyróżniały sie z tlumu
Hejka.
Wczoraj wieczorkiem jechałem garbem do speca od silników garbowych w celu
regulacji. W pewnym momencie auta jadące z przeciwka zaczęły mi mrugać
(POLICJA!!! :)), więc oczywiście szybkie rozeznanie co do kpl. dokumentów
i
ich aktualności, oraz pasów itd. Wszystko było ok. a poza tym jechałem w
kolumnie więc mnie nie trafią.
RYBY
jest jeszcze jeden sposob.....
kup sobie koszulke i naklejke na samochod
KOCHAM POLICJE - sprzedaja takie na allegro ;)
posobno niezle dziala.... :D
ALe pomyzł niezły, tylko trzeba wyjmowaną zrobić, bo dopiski na lakierze
"jebać policję"....
c.
| jest jeszcze jeden sposob.....
| kup sobie koszulke i naklejke na samochod
| KOCHAM POLICJE - sprzedaja takie na allegro ;)
| posobno niezle dziala.... :DTo nie ty czasem wspominałeś, o grasujących w okolicy dresach? :|
ALe pomyzł niezły, tylko trzeba wyjmowaną zrobić, bo dopiski na lakierze
"jebać policję"....
Hejka.
Wczoraj wieczorkiem jechałem garbem do speca od silników garbowych w celu
regulacji. W pewnym momencie auta jadące z przeciwka zaczęły mi mrugać
(POLICJA!!! :)),
odjecha?em. Drogie kolerzanki i koledzy mora? z tego taki, ?e jak
jedzie siĂ garbem to nie ma mocnych-zatrzymaj? nas. Jeste?my zbyt
charakterystyczni na tle kolumny wsp??czesnych samochod?w, wiĂc
przestroga - uwa?ajcie. P.S. PodziĂkowania: -dla Marcina za pomoc, -
dla Pana z bia?ego Fiacika z to ?e siĂ pojawi? w ostatniej chwili
ratuj?c mnie z opresji. Przepraszam, ?e mo?e troszkĂ przynudzi?em, ale
c??. Pozdr. Wojtek 1302'71
Gdzie? W tzw. weekend majowy na drodze z Rzeszowa do Przeworska, za
Lancutem (stali zreszta z radarami ja wiem.. co 2 km? Chore jakies... :-)
I bylo tak:
- haltuja... zjezdzamy
- prawo jazdy i dowod rej... ok... przekroczyliscie szybkosc...
(my stara spiewka: "Tyyymmm... panie policjancie.. tym sie nie da.. no
chyba ze z gorki"...
- a dzie jedziecie?
- my: do Sieniawy...
- policja: "do zamku"? (tam jest palac, ale to drobiazg)...
- my: tak, dokladnie
- policjant: oddal papiery i mowi: "nastepnym razem prosze jechac
zgodnie z przepisami... szerokiej drogi"
No i tyle... wiec nie jest tak zle. Jak na tyle kilometrow, latem,
jesienia, zimia i wiosna.. w bardzo roznych warunkach i na roznych
drogach... pierwsze zatrzymanie przez policje to chyba niezly wynik?
Dodam, ze zjezdzilismy potem cala wschodnia Malopolske (lacznie z
Bieszczadami), Przemyslem itd.. i... i wiele razy byla policja i NIC.
Do dzis dalej.. ani razu nas nie zatrzymali, wiec chyba trzeba pojezdzic
kolejny rok, zeby zatrzymali :-))))
-K.
nie wiem co to reczny w Garbie
a silnik z numerami zmienial sie srednio raz w miesiacu ; )
pozdr
mmk